x

Archiwa

x

Tagi

7. post Janiny Michałowej. Dostałam maila! Kaczka smakowała!

18-05-2015

Pytasz czy podzielę się innymi przepisami dań, które smakują moim Księżą. Oczywiście, że tak! Dostałam też dużo listów od Was z gratulacjami pomysłu założenia strony. Gratulacje i owszem, należą się, ale dla Księdza Adama za to, że przekonał mnie, że ja w tym wieku będę potrafiła obsługiwać komputer i stronę internetową. Ja mu z całego serca dziękuję za cierpliwość i wiele godzin, jakie poświęcił mi na to, aby nauczyć gdzie jest enter, gdzie adres wpisywać lub jak zrobić, aby na stronie pojawiły się odpowiedzi do Was. To wcale nie takie łatwe, jak by się mogło zdawać. Z dnia na dziej jednak jest coraz lepiej. Mam problem tylko, bo dostęp do Internetu jest tylko na Plebani, a chciała bym w domu również do Was pisać. Niestety jednak w naszej wsi nie ma firmy, która podłącza ten Internet w domu. Ksiądz Adam daje mi takie urządzenie, które podłącza do laptopa i wtedy Internet jest. Będę musiała go zapytać, czy i ja mogę mieć takie urządzenie. Może się uda.

Zofia z Malinówki zapytała, czy mogę napisać, jak robię te łazanki, bo pamięta smak z dzieciństwa, a jak robi sama, to jakieś takie mdłe. Ona też napisała, że pytała Gogla o łazanki i Gogel napisał, że Janina Michałowa zrobiła je na obiad. Rany Boskie… czy ktoś wie, co to ten Gogel, bo zdaje mi się, że to jakaś dziennikarska hiena, która mnie szpieguje. Droga Zofio, oczywiście, napiszę jak robię łazanki.

Tymczasem muszę podać podwieczorek i zacząć przygotowywać kolację, bo dziś specjalna okazja…

Ściskam Was ciepło.
Wasza Janina Michałowa

Kategoria: Takie tam
Janina Michałowa. https://www.facebook.com/kuchniamichalowej kontakt@kuchnia-michalowej.pl