x

Archiwa

x

Tagi

Foto Post56

56 post Janiny Michałowej. Tajemnica pysznego krupniku.

16-06-2015

Moje Drogie. Agnieszka z Kołobrzegu napisała list, w którym pyta o krupnik. Cóż, chciało by się powiedzieć, że niezły krupnik to teraz prosta rzecz, wystarczy włączyć telewizor i posłuchać wiadomości. Ale wyjdzie bardzo niesmaczny, prawda? Zatem dziś zdradzę tajemnicę, jak zrobić najsmaczniejszy i najpyszniejszy krupnik na świecie. W prostocie siła!

Aby wyszedł Wam najlepszy krupnik na świecie, musimy zacząć od początku. Ja dziś nie chce, abyście robiły wszystko tak jak ja robię. Chce, abyście dowiedziały się, od czego zależy smak i jakość tej cudownej i jakże niedocenianej zupy. Wtedy musicie wypróbować kilka wariantów. Jestem pewna, że każdej z Was wyjdzie najpyszniejszy krupnik na świecie, gdyż traficie na wariant, który będzie Wam odpowiadał. Podstawa, która wpływa na jakość, smak, zapach krupniku to wywar, na którym będziemy krupnik przygotowywać. Sekret pierwszy to esencja podstawy. Musi być mocna. A zatem niezależnie, jakie mięso wybierzecie, musi być go dużo. Warzyw również. Sporo oznacza, że gar, w którym będziecie gotować krupnik do dwóch trzecich ma być wypełniony warzywami i mięsem. Można też spróbować, jeżeli chcemy, aby nasz krupnik był trochę kleisty, przygotować wywar z dodatkiem golonki. Jeżeli jesteście zwolenniczkami delikatnego smaku, polecam po prostu drób, skrzydełka lub kości rosołowe. Możecie spróbować na żeberkach ze świni, kościach schabowych, żołądkach drobiowych. Wariantów można wypróbowywać do woli. Jak traficie na idealną esencję wywaru, zrobicie swój idealny krupnik.

Ja robię krupnik prosto i szybko, bo w prostocie siła. Wywar robię z golonki i kości schabowych. Dodaję też około pół kilo żołądków. Dlatego, że ja uwielbiam golonkę, a Wacek wyjada później żołądki. Kości dostaje pies sąsiada, a krupnik z kości dostaje ten swój smaczek, który lubię. Zasada identyczna jak w rosole. Wrzątek, wrzucam mięso, kilka minut, w zlew. Opłukać i umyć pod zimną wodą, wstawić do zimnej, zagotować. Zmniejszyć ogień, dodać kilka liści laurowych, kilka kulek ziela angielskiego i zostawiam na 2 godziny. Po 2 godzinach dodaję kilka małych pietruszek, seler, cebulę opaloną i kilka młodych marchewek. Zostawiam na godzinę. Następnie dodaję kaszę jęczmienną. Stosuję zasadę około trzy czwarte szklanki na około trzy litry wody. Zostawiam na 20 minut na ogniu, następnie dodaję pokrojone w kosteczkę ziemniaki. Jak ziemniaki są miękkie, krupnik jest gotowy. Wacek lubi ze śmietaną, więc w osobnym garnku połowę mu zabielam. Do siebie dodaję pokrojoną zieloną pietruszkę. Wacek lubi pietruszkę i koperek razem. Wszystko podaję z pajdą świeżego chleba. Ciekawa jestem, czy i wy znajdziecie swoją idealną kompozycję do idealnego krupniku.

Janina Michałowa

Kategoria: Porady
Janina Michałowa. https://www.facebook.com/kuchniamichalowej kontakt@kuchnia-michalowej.pl