x

Archiwa

x

Tagi

Foto Post54

54 post Janiny Michałowej. Kocham słodkie. Ale nie cukierki. Kandyzowane owoce to jest to!

16-06-2015

Moje Drogie. Piszecie do mnie nie tylko przez majla listy, ale też zadajecie pytania na Fejsbuku. Nie spodziewałam się, że dotrę do tylu z Was. Z jednej strony się cieszę, z drugiej jestem przerażona, gdyż nie chce uchodzić za wszechwiedzącą. Tak sobie myślę jednak, że jeżeli choć jednej z Was raz w miesiącu ułatwię domowe obowiązki to już mam sukces. Pani Agnieszka zapytała na Fejsbuku, jak dziecku wmusić szpinak. Nie mam dzieci z Wackiem, ale jestem zdania, że dzieciom wciskać nic nie trzeba. Kuchnia i nasze dania dzieciom powinny kojarzyć się z dobrymi wspomnieniami i przyjemnymi zapachami. Chce się z Wami podzielić fajnym sposobem na słodycze. Wiele z Was pisze, czy mogę zdradzić przepis na dietetyczne ciasto, deser. A co to znaczy dietetyczne? Ja całe życie jadłam co chciałam, ile chciałam i zawsze nie miałam problemu z wagą. No czasami się psuła, ale kupowałam nową. I to kuchenną, bo do ważenia siebie nigdy nie miałam. Po pierwsze dlatego, że aktywnie spędzam dzień. Do sklepu na pieszo. W domu i plebanii sprzątanie, pranie, prasowanie. Obowiązki domowe. Słodkie od zawsze uwielbiałam, ale dostać dobre cukierki jest bardzo trudno. Wacek również uwielbia podjadać. Mam w kredensie zawsze cały duży słój tych łakoci. Lecz nasze łakocie, to nie zwykłe cukierki, lecz kandyzowane owoce, które robię sama. Dziś napiszę Wam jak. I jeszcze krótko do Pani Agnieszki. Tak samo jak szpinak można przemycić w babeczkach, tak zamiast tych wszystkich cukierków i czekolad z chemią, można dziecku zaproponować właśnie takie owoce. Proszę spróbować, malec z pewnością je pokocha.

Kandyzować owoce można wszystkie jakie lubicie. Można też ekspresowo lub powoli. Wszystko zależy od Was. Kandyzowanie, to nic innego jak konserwacja owoców, dzięki czemu możemy je jeść zawsze, kiedy mamy ochotę, również zimą. To nic innego jak smażenie owoców w mieszance wody i cukru. Trzeba to robić kilkakrotnie. Na końcu zamykamy w słoju lub pojemniku i gotowe. Pyszne, własne, a przede wszystkim zdrowe cukierki. Dostępne zawsze, kiedy mamy ochotę na słodkie. Ja Wam dziś podam przepis, który wymaga sporo czasu i pracy, ale uwierzcie warto. Przygotowujecie owoce, jakie lubicie i chcecie. Np. 0.5kg owoców. 0,5 litra wody. 0.5kg cukru. Zagotujcie wodę, wsypcie jedną trzecią cukru, mieszając rozpuścicie, pogotujcie kilka minut. Zalewacie owoce i odstawiacie na 24 godziny. Następnie odcedzacie owoce, dzielicie pozostały cukier na 4 równe porcje. 1 porcję dosypujecie do syropu, gotujecie i zalewacie owoce. Czekają 24 godziny. I tak do wyczerpania cukru. W ostatnim etapie odsączacie owoce, nastawiacie piekarnik na 150 stopni, owoce na blaszkę z pergaminem, 7-10 min w piekarniku. Muszą być dobrze wysuszone. Wtedy można przechowywać wiele tygodni w szczelnym opakowaniu, pudełku czy słoju. Kandyzować można wszystkie, ja ostatnio robiłam gruszki i kiwi. Pyszne. Możecie też w ten sposób kandyzować skórki cytrusów. Pamiętajcie tylko, aby je pomoczyć w wodzie przed kandyzowaniem dzień lub dwa.

Proste prawda?
Janina Michałowa.

Kategoria: Porady
Janina Michałowa. https://www.facebook.com/kuchniamichalowej kontakt@kuchnia-michalowej.pl