x

Archiwa

x

Tagi

Foto Post42

42 post Janiny Michałowej. Janina szaleje, oliwa i wino się leje!

09-06-2015

Moje Drogie. Ja wiem, stara jestem, zacofana i ze wsi. Gotuję prosto i tradycyjnie. Nie oznacza to jednak, że zamykam się na nowości i nie uczę się nowych rzeczy. Owszem, uczę i powiem Wam, że czasami nawet my wychodzi. Po około 30 próbach udało mi się osiągnąć perfekcję smaku. W tym daniu liczy się również prostota, ale niezmiernie ważne jest gotowanie z zegarkiem w ręku. Dziś zdradzę Wam, jak zrobić idealne, aromatyczne krewetki w białym winie. Uwielbiamy je z Wackiem jako przekąskę przed kolacją. O ich walorach zdrowotnych warto również pamiętać prawda?

Jeżeli krewetki chce przygotować wieczorem, zabieram się do ich przygotowania już rano. Krewetki myję, nie osuszam. Wrzucam do głębokiej miseczki. Skrapiam dużą ilością oliwy z oliwek extra virgin. Wciskam 2 ząbki czosnku, małą papryczkę chili tnę w kosteczkę i wrzucam. Polewam to wszystko sokiem z jednej cytryny, dodaję sporo czerwonej papryki w proszku. Wacek niesie to szczelnie zakryte folią do ziemianki (wy wstawcie do lodówki) Wieczorem, kiedy otworzycie miskę, poczujecie aromat, o który mi chodziło. Na patelni rozgrzewam bardzo mocno masło z małą ilością oliwy. Wrzucam zawartość miski i włączam stoper na 3 minuty. Po 3 minutach zdejmuję z ognia patelnię, odwracam krewetki, przekładam patelnię na ogień i włączam stoper na 3 minuty. Bardzo ważne, aby krewetki smażyć na dużym ogniu tylko i wyłącznie przez 3 minuty z jednej strony i 3 minuty z drugiej. Więcej nie wolno.

Po kolejnych 3 minutach wlewam około 1,5 szklanki (tak, aż tyle!) białego wytrawnego wina. Pod patelnią włączam największy ogień jaki się da. Kiedy odparowuje pół zawartości wina, dodaję posiekaną natkę kolendry. Dodaję sporą ilość (zazwyczaj 1/5 kostki masła) i redukuję dalej do czasu, aż z wina, tłuszczu i masła zrobi się swojego rodzaju sos. Przekładamy na talerz. Ja podaję razem z przygotowaną w między czasie bagietką czosnkową, ale na nią przepis podam innym razem. Dziś tylko zdradzę, że jest zupełnie inna, niż te, które do tej pory jedliście.

Wiele osób przyprawia krewetki zaraz przed smażeniem. Ja uważam, że to błąd. Podczas wielu prób, zauważyłam, że optymalny czas, w którym w chłodzie krewetki nabierają aromatu to 7-12 godzin. Jeżeli nie wierzycie, zróbcie krewetki tak, że połowę moim sposobem, a połowę doprawcie przed przygotowaniem i smażeniem. Oczywiście przygotujcie na osobnych patelniach, a zobaczycie, że różnica jest oczywista.

Janina Michałowa

Kategoria: Przepisy
Janina Michałowa. https://www.facebook.com/kuchniamichalowej kontakt@kuchnia-michalowej.pl