x

Archiwa

x

Tagi

27 post Janiny Michałowej. Moja ulubiona zupa grzybowa.

01-06-2015

Podstawa dobrej zupy jest taka sama. Pyszny rosół, który jako jeden z pierwszych przepisów zdradziłam Wam tutaj. Ważne jest jednak, abyście warzywa wyciągnęły i pokroiły w drobną kostkę. Marchew, pietruszkę, seler. Porę zostawiam w całości. Cebulę również. Jak już pokroję warzywa, zostawiam je w misce, ponieważ gotowały się tak długo, że teraz są na tyle miękkie, że przy dalszej „produkcji” mojej grzybowej mogły by się rozpaść. Prawdziwki i podgrzybki, które razem z Wackiem zebraliśmy i ususzyliśmy płuczę na sitku. Następnie zalewam wrzątkiem w kubku i czekam jakieś 10 min. Wylewam znowu na sitko. Następnie wrzucam do gotującego się na wolnym ogniu rosołu. Dodaję też dwa duże ziemniaki, obrane i pokrojone w kostkę.

Czas gotowania grzybów określają gotujące się ziemniaki. Jak ziemniaki są miękkie, to znaczy, że nasza grzybowa jest już w zasadzie gotowa. Dodaję pokrojone warzywa, gotuję jakieś 2 minuty i odstawiam garnek na bok. Po około 10-15 minutach robię to, na co Basia z Katowic się wkurza. Zabielam zupę śmietaną. Wiem wiem, jest dużo przeciwniczek łączenia zupy i śmietany, ale moja babcia zabielała, moja mama zabielała i ja też zabielam. Uwielbiamy smak takiej zupy z Wackiem. Jeżeli Wy nie, to zabielać nie musicie.

Biorę litrowy kubek, wlewam 2-3 łyżki zupy, dodaję tyle samo zimnej wody i dodaję śmietanę. Dużo śmietany, 3-4 łyżki stołowe. Sekret mojej śmietany jest taki, że zbieram ją 3-4 dni z 6 litrowego garnka mleka, które kupuję od Pani Kapuścińskiej. To jedna z nielicznych jeszcze osób, które krowy wyprowadza na łąkę. Jak smakuje takie mleko, śmietana czy twaróg mówić Wam nie muszę. Żadne sklepowe nie równa się z tym. Śmietanę zbieram zawsze z wierzchu łyżką. Wracając do zabielania zupy, całość w kubku intensywnie mieszam, do uzyskania jednolitej cieczy. Wlewam do gara mieszając intensywnie. Stawiam znowu na ogień. Basiu? I co? Działa? Pewnie, że działa. Po prostu dodawałaś śmietanę do gotującej się zupy. A to błąd.

Na końcu wrzucam dużo pokrojonej natki pietruszki i koperku i moja zupa grzybowa jest gotowa. Jak akurat nie mam koperku i zielonej pietruszki, lub po prostu mam taką ochotę, to dodaję pokrojony szczypiorek. Próbowałyście kiedyś dodawać go do zup? Gwarantuję super i zaskakujące doznania smakowe. Wacek uwielbia, jak razem z zupą dostanie kawałem mięska z kurczaka. Ten smak i zapach… nie do opisania. I oczywiście obowiązkowo świeży, swojski chleb od Pana Wincentego.

Pozdrawiam,

Janina Michałowa

Kategoria: Porady
Janina Michałowa. https://www.facebook.com/kuchniamichalowej kontakt@kuchnia-michalowej.pl