x

Archiwa

x

Tagi

24 post Janiny Michałowej. Jak postawić „Chłopa” z rana…

29-05-2015

Wczoraj Wacek robił porządki przed domem. Jak zwykle nie słuchał. Spocił się i go zawiało. Jak zwykle powtarzałam, nie zdejmuj swetra, bo się zaziębisz. I stało się. Wstał rano jakiś taki nie taki, trochę połamany, trochę zmęczony.

Pamiętam, jak moja mama stawiała nas na nogi, jak tylko mieliśmy pierwsze objawy przeziębienia. Od lat robię to samo i działa. Jak już zauważyliście, daleka jestem od łykania od razu tabletek, syropów. Po co sztucznie, jak można naturalnie sobie pomóc – prawda? Podzielę się z Wami sposobem, który znam od mojej mamy, a moja mama od swojej. Kochana babcia zawsze miała na wszystko sposób.

Kochane, jak Wam rano chłop wstaje markotny i połamany od razu w kuchni gotujecie wodę, dodajecie 2-3 łyżki miodu, ale prawdziwego, nie tego sztucznego, odrobinę cynamonu, tak tyci tyci, 2 łyżki octu i 3-4 łyżki soku z cytryny, a najlepiej zamiast soku z cytryny soku z dzikiej róży. Ja zawsze robię sok z dzikiej róży, bo ma on najwięcej witaminy C. Wymieszać i chłop ma wypić, póki gorące.

Po godzinie chłop staje na nogi. Proste i skuteczne, prawda?

A jeżeli faktycznie grypa połamie Wam chłopa, to pamiętajcie, aby mu oprócz tego napoju, co jakieś 2-3 godziny wlać „pięćdziesiątkę” … ale nie nie, nie wódki! Soku z dzikiej róży. 2-3 dni i nie potrzeba tabletek. Przeziębienie mija. Dzika róża ma najwięcej witaminy C. Ma do 35 miligramów witaminy C na 100 gram. Wiedziałyście o tym? Zimą zawsze rano piję „pięćdziesiątkę” bo wspaniale podnosi odporność. Polecam.

Janina Michałowa.

Kategoria: Porady
Janina Michałowa. https://www.facebook.com/kuchniamichalowej kontakt@kuchnia-michalowej.pl